WYDARZENIA

KONFERENCJA POŚWIĘCONA SYTUACJI I WYZWANIOM W ROLNICTWIE

      22 lutego w miejscowości Krzyżewo w gminie Sokoły odbyła się konferencja "Sytuacja i wyzwania w rolnictwie" współorganizowana przez Zespół Szkół Rolniczych im. Stefanii Karpowicz w Krzyżewie oraz firmę TRANS-ROL Grażyny i Andrzeja Remisiewicz.
      Podczas konferencji ponad 300 uczestników wysłuchało 12 prelekcji specjalistów z sektora rolniczego m.in. w dziedzinie przygotowania najwartościowszej kiszonki z kukurydzy oraz możliwości pozyskania nowych środków finansowych w sektorze rolniczym. Równolegle prezentowało się 16 wystawców z terenu całego kraju, w tym firmy działające na rzecz rolnictwa, w branży BHP w rolnictwie, uczelnie rolnicze oraz instytucje takie jak KRUS, PODR i Okręgowa Stacja Chemiczno-Rolnicza w Białymstoku. W trakcie spotkania rolnicy mogli m.in. bezpłatnie komputerowo zbadać jakość dostarczonej przez siebie próbki kiszonki z kukurydzy - dla wielu wyniki były zaskakujące.
      Na wstępie organizatorzy wyrazili wdzięczność za przybycie przedstawicielom władz wojewódzkich, powiatowych i gminnych, w tym Członkowi Zarządu Województwa Podlaskiego Stefanowi Krajewskiemu, Staroście Wysokomazowieckiemu Bogdanowi Zielińskiemu, Wójtowi Gminy Sokoły Józefowi Zajkowskiemu, reprezentantom instytucji rolniczych oraz licznie zgromadzonym producentom rolnym z całego województwa. Prowadzący konferencję Andrzej Remisiewicz zwrócił uwagę, że rolnictwo jest podstawową gałęzią gospodarki kraju i tym samym należy pamiętać, " że od myszy po cesarza, każdy żyje z gospodarza". Jednocześnie, jako właściciel firmy TRANS-ROL będącej autoryzowanym dystrybutorem polskich fabryk nawozowych m.in. Grupy Azoty, Anwil Grupa Orlen i Luvena oraz melasowanych wysłodków Tofi podkreślił odpowiedzialność ciążącą na firmach zaopatrujących rolnictwo, zarówno w zakresie jak i jakości sprzedawanych towarów, ale także ich oryginalności i legalności transakcji. Wystosował także do zgromadzonych ostrzeżenie przed pojawiającymi się w branży rolniczej oszustami i naciągaczami, m.in. w procederze wyłudzania należnego podatku VAT w obrocie importowaną śrutą sojową i paliwem. Alarmuje o tym już od 3 lata, ale wówczas dla wielu osób był to temat nierealny i niezrozumiały, a przewidywania niestety się sprawdziły. Dziś wielu rolników zostało oszukanych i musi ponieść odpowiedzialność finansową z tego tytułu.
      Podczas konferencji głos zabrał Członek Zarządu Województwa Podlaskiego Stefan Krajewski, który powiedział: "Rolnictwo zostało zapisane, jako najważniejsza gałąź rozwoju naszego województwa i do tego powinniśmy dążyć, ale aby to zrobić ważne są tego typu spotkania, aby łączyć edukację, biznes i wszystkie instytucje działające na rzecz rolnictwa. Należy zapewnić jak najlepszy przepływ i dostępność informacji. Zmieniają się politycy, samorządowcy, ale nieustannie rozmawiamy o problemach i sprawach ważnych dla podlaskich rolników".
      Wykład otwierający spotkanie wygłosił prof. dr hab. Henryk Wnorowski z Uniwersytetu w Białymstoku, który próbował odpowiedzieć na pytanie "Jak żyć na wsi Panie Profesorze?"
      Ważną informację podczas swojego wystąpienia przekazał zebranym Starosta Wysokomazowiecki Bogdan Zieliński, mówiąc, że od 1 września 2017 roku jedyną szkołą rolniczą kształcącą w zawodzie technik rolnik na terenie powiatu będzie Zespół Szkół Rolniczych im. Stefanii Karpowicz w Krzyżewie.
      Na zakończenie uczestnicy konferencji mieli możliwość zwiedzenia nowo otwartego Centrum Turystyczno - Rehabilitacyjnego oferującego m.in. nowoczesne zabiegi rehabilitacyjne, jazdę konną, seanse w grocie solnej i saunie. Dla mieszkańców regionu było zaskoczeniem, że w niewielkiej miejscowości powstał nowoczesny ośrodek z atrakcyjną ofertą stawek za usługi.
      Andrzej Remisiewicz podsumował "Z pełną świadomością oceniam, że podlaski sektor rolniczy to w wielu przypadkach poziom europejski, szkoda tylko, że nie pod względem obowiązujących przepisów i cen płodów rolnych. Dziś podlaski rolnik to już nie rolnik, a biurokrata. O poranku i późnym wieczorem wykonuje pracę w gospodarstwie, a pozostałą część dnia poświęca na kompletowanie niezbędnych dokumentów i szukanie rozwiązań absurdalnych sytuacji wynikających z przepisów, m.in. w zawiłościach korzystania ze środków UE np., konieczność zakupu maszyn rolniczych na podstawie najkorzystniejszej oferty, czyli rolnik na Podlasiu kupuje ciągnik i maszyny w Poznaniu, bo tam właśnie znalazł najkorzystniejszą ofertę, ale nasuwa się pytanie, kto i w jaki sposób będzie odpowiadał za serwis i przegląd maszyn? Takie przykłady można mnożyć bez końca. Panuje nadmiar biurokracji. Wprowadzane przepisy powinny bardziej racjonalnie oceniać możliwości podlaskich rolników. Istnieje ogromne zapotrzebowanie na odpowiedzialne doradztwo, czemu też służą takie konferencje rolnicze jak ta dzisiejsza w Krzyżewie".

Zapraszamy do galerii.


GALERIA