“Batmanek”.

Dzisiaj, mimo słonecznego dnia, znalazł się w szkole zwierzaczek kojarzony z nocną porą.
 Nietoperzyk, maleństwo wielkości myszy, za to z uszami długości 2/3 ciała, pokazał, jak zwinnie potrafi latać, zmieniając szybko miejsce na kolejnych półkach z książkami. Odniesiony na swoje naturalne miejsce, czyli do lipowej alei, pomachał na pożegnanie skrzydłami i zniknął wśród gałęzi drzew.